Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

x

12-19/10/2013

Galeria
  • Mały marzyciel (ZSRR, 1961) i Dzisiaj przepustki nie będzie (ZSRR, 1958) to krótkometrażowe etiudy studenckie Tarkowskiego, niezwykle rzadko prezentowane na dużym ekranie.

    Mały marzyciel – (film dyplomowy) zdobył pierwszą nagrodę na konkursie filmów studenckich w Nowym Jorku. Obraz stanowi zalążek późniejszych elementów zawartych w twórczości reżysera. Wyraźnie zaznacza się tu obecność natury, pojawia się wątek poznawania tajemnicy ludzkiego istnienia oraz kwestia inicjacji w nowy, nieznany świat. Fabuła zawiera także wątki autobiograficzne.

    Między siedmioletnim muzykantem Sashą i młodym robotnikiem Sergeyem zawiązuje się przyjaźń. Chłopiec zaczyna traktować swojego nowego kolegę jak ojca. Ma setki pytań i wątpliwości. Sergey opowiada chłopcu o wojnie, o problemach dojrzały mężczyzna od małego chłopca?

    reżyseria: Andrei Tarkovsky
    scenariusz: S. Bakhmetyeva (story), Andrey Konchalovskiy, Andrei Tarkovsky
    występują: Igor Fomchenko, Vladimir Zamanskiy, Marina Adzhubei
    muzyka: Vyacheslav Ovchinnikov     
    zdjęcia: Vadim Yusov
    montaż: Lyubov Butuzova

    podziękowania: MosFilm, Anderi Tarkovsky International Institute

    Dzisiaj przepustki nie będzie – (film propagandowy) powstał na zamówienie radzieckiej telewizji, na obchody rocznicy zwycięstwa Armii Czerwonej nad III Rzeszą. Akcja toczy się w małym, rozwijającym się radzieckim miasteczku. Widzimy robotników wydobywających z ziemi całe magazyny bomb – pozostałości po hitlerowskich wojskach. Zwykle władze każą niszczyć takie arsenały na miejscu, jednak tym razem znalezisko jest tak ogromne, że zdetonowanie ładunków byłoby zbyt groźne dla miasta, dlatego robotnicy muszą się podjąć trudnego zadania: przetransportowania niebezpiecznych bomb poza aglomerację. Mieszkańcy zostają ewakuowani, a my oglądamy zmagania 'radzieckich bohaterów' z pozostałościami po 'niemieckich wrogach'. Z charakterystycznym dla propagandy patosem i sztucznym dramatyzmem.

    podziękowania: VGIK – Wszechrosyjski Państwowy Instytut Kinematografii, Anderi Tarkovsky International Institute